Otulam się kolorami mrozu


 

Wędrując przez mroźny poranek,

jedną dłonią dotykam ziemi niebieskiej,

drugą wtapiam w różowe chmury.

Mieszajac z sobą te barwy królewskie,

tworzę zdobiący serce lazuryt.

 

Mgłę przetapiam w diamenty błyszczące,

splecionym z nich wiankiem,

głowę koronuję uroczyście.

Soplem z domów w odchłani zwisającym,

przekłuwam studni ucho bezboleśnie.

 

Blaskiem szronu otaczam ciało.

Dymami kominów grzeję ramiona.

Na stopy bose, śniegu płatki białe

nakładam, na zim następnych przechodzenia.



 

Copyright © Claudia Daniel. Wszystkie prawa zastrzeżone.